wtorek, 15 listopada 2016

Czy to kuchnia Baby Jagi?



Chciałam Wam dziś opowiedzieć pewną historię :)
Chciałam opowiedzieć o czymś, a raczej o kimś, a najdokładniej o kimś, kto robi coś ;) 

piątek, 26 sierpnia 2016

Dużo różnych rzeczy się dzieje ostatnio. Dzieci pójdą do placówek to Wam opowiem ;)

Nie mam czasu! No nie mam żywcem czasu na bloga! Odpuściłam sobie w końcu, bo presja na karku jest gorsza od niepisania. Jedno i drugie uwiera, ale to pierwsze jeszcze mnie przygniata. Wrong way!
Jutro zmykamy jeszcze na wakacyjnie pożegnalny szybki obchód po Pieninach, a po powrocie zamierzam zaserwować sobie i Wam garść wakacyjnych wspomnień i podsumowań :) Stay tuned!

A póki co dobrego dnia Kochani :)))


wtorek, 14 czerwca 2016

Jak zrobić tabletki do zmywarki - wersja ostateczna :)



Jestem winna dopisek o tabletkach do zmywarki. Miałam dokończyć temat, ale wyszło inaczej. Dlatego już bez tak wnikliwej analizy jaką zamierzałam przeprowadzić, powiem Wam co myślę po tych kilku miesiącach. 

środa, 8 czerwca 2016

Enzymatyczny płyn do czyszczenia. Z cytrusów.



Z cyklu jako takiego zrezygnowałam, ale nie zmienia to faktu, że nadal unikam sklepowej chemii. Niebawem wrzucę Wam pełną opinię o tabletkach do zmywarki. A tymczasem, ponieważ dziś piękne letnie słońce, testuję słoneczny cytrusowy enzymatyczny płyn do czyszczenia + to co pozostaje po jego produkcji czyli aromatyczną cytrusową papkę.

niedziela, 29 maja 2016

Tuniki bliźniaczki



Od razu uprzedzam, że jakość zdjęć nie jest powalająca, ale to dlatego, że akurat wychodziliśmy i modelki miały totalną korbę. Cudem udało mi się złapać średnią ostrość na tych kilku ujęciach ;)

Ostatnio był dresik, a dziś niech będzie podwójna tunika. Pudrowy róż w baletnice wyjątkowo mnie urzekł...

wtorek, 24 maja 2016

A może by tak zostać krawcową? :)



Uwielbiam szyć. Dużo różnych rzeczy już uszyłam, ale głównie do domu. No i lalki. Tym razem zainspirowała mnie jedna Ruda i...

czwartek, 7 kwietnia 2016

Restart



Zniknęłam. Przepadłam. Bez słowa, bez wyjaśnień. Brzydko z mojej strony, wiem. Miał być super cykl. Wszystko miało być. I naprawdę chciałam to zrobić. Widziałam w tym, i nadal widzę, wielki sens. Ale jest jedno ALE.